Transport drogowy importowanych rzeczy – cz.2

Oceniając transport drogowy naszego kraju nie sposób zwrócić wpierw uwagi na transport ciężkich samochodów ciężarowych. Również dostosowanie nawierzchni do transportu ciężkiego pozostawia wiele do życzenia. Jak podaje raport Najwyższej Izby Kontroli z marca 2011 r. sytuacja bezpieczeństwa na naszych drogach, w porównaniu do większości krajów Unii Europejskiej jest bardzo zła i wynika ze złego stanu technicznego dróg. W Polsce większość dróg krajowych przystosowana jest do ruchu o nacisku 8 – 10 ton/oś, gdzie w krajach Unii Europejskiej minimalna norma wynosi 11,5 tony/oś. Takie rozwarstwienie w tej sferze odbija się na jakości, a w zasadzie braku jakości na naszych drogach. Jak więc prowadzić skuteczny transport drogowy? Sytuacja jest bardzo poważna gdyż jak podają statystyki 30 % wypadków wynika właśnie ze złego stanu dróg. Zła nawierzchnia w polskim transporcie drogowym odbija się przede wszystkim jednak na kosztach. Auta ulegają szybszej amortyzacji i szybciej się zużywają.

I to nie tylko częstszej wymianie ulega zawieszenie, które zużywa się trzy krotnie szybciej niż u naszych niemieckich sąsiadów. Jazda po dziurawych drogach niszczy opony, koła, zaburza stabilność i bezpieczeństwo pasażerów. Dotyczy to szczególnie starych aut. Polityka koncernów motoryzacyjnych która polega na wprowadzaniu aut bardziej zawodnych, które częściej się psują na pewno nie polepsza naszej sytuacji. Dochodzimy nawet do kuriozalnego wniosku, że większość aut nie jest stworzona do jazdy po polskich drogach i zakup ich to strata wielu pieniędzy.